HOOBI

Stylowi na miarę

Włosy cienkie

Czy wy też patrząc na gwiazdy z pierwszych stron gazet myślicie sobie – jakie to niesprawiedliwe, że one mają wszystko: doskonałe figury, piękne twarzy, perfekcyjne makijaże i jeszcze bujne fryzury? Z pewnością w czasie gorszych dni dopada was chwilowa depresja i patrząc na zdjęcia z wielkich wyjść dołujecie się jeszcze bardziej. Kiedy dochodzicie do siebie, zmieniacie punkt widzenia i w głowie krąży myśl – gdyby nade mną pracował sztab stylistów to wyglądałabym miliard razy lepiej niż ona.

To fakt, gwiazdy światowego formatu bez całej „oprawy” wyglądają gorzej, niż niejedna przeciętna gospodyni domowa. Operacje plastyczne, tony makijażu, sztuczne rzęsy, wypełniacze, doczepiane włosy – wyobrażasz sobie, że na co dzień miałabyś chodzić w czymś takim? Sądzę, że pomimo zdarzającego się nam narzekania akceptujemy siebie takimi, jacy jesteśmy.


Chcielibyśmy poruszyć kwestię cienkich, pozbawionych objętości włosów. Ich posiadaczki na pewno wiedzą jak uciążliwe jest stworzenie nawet najprostszego kucyka. Włosy cienkie charakteryzują się dużą podatnością na uszkodzenia. Z pewnością wielokrotnie przekonałaś się, że ułożenie tego typu włosów nie należy do łatwych czynności. Aby uzyskać satysfakcjonujące efekty trzeba się strasznie nagimnastykować. Niektóre kobiety idą na skróty i doczepiają do naturalnych sztuczne pasma. To bardzo popularny trend wykorzystywany przez ludzi z pierwszych stron gazet. Każdy korzysta, ale nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, jaką krzywdę wyrządzają potencjalnie pomocne pasma sztucznych włosów. Dlaczego? Cienkie włosy są bardzo słabe, jeżeli „przymocujemy do nich ciężar” w postaci sztucznych wpinek włosy naturalne pod ciężarem zaczynają wypadać. I o ile z wynalazku korzystamy rzadko, to dużej krzywdy sobie nie zrobimy. Jednak są wśród nas zwolenniczki doczepianych włosów, które po kilku latach stosowania nie mają ich pasm do czego doczepić. To przykre, że zamiast zadbać o wzmocnienie włosów, o delikatne obchodzenie się z nimi wybieramy drogę na skróty, która do niczego dobrego nie prowadzi.

W przypadku cienkich włosów doskonale sprawdza się ich modelowanie na grubej szczotce. Zyskają one na objętości. Jeżeli wolimy nie traktować włosów ciepłym powietrzem, możemy po umyciu, kiedy będą już wilgotne, zawinąć je na grube wałki (pod warunkiem, że będziemy w stanie w nich spać).


Warto zatrzymać się także przez chwilę na pielęgnacji. Odradzamy jednak kosmetyki typowo drogeryjne, które zawierają w swoim składzie wiele substancji chemicznych. Jak zatem poprawić kondycję włosów? Możemy kupić maski naturalne, albo wykonać je samodzielnie w domu. Polecamy także wcierki, które powodują wysyp tzw. „baby hair”.

Uważam, że warto swoją przygodę z odżywkami DIY rozpocząć od owoców, które z pewnością nie zaszkodzą ani naszym włosom, ani skórze głowy. Awokado, banan i wiele, wiele innych owoców na pewno zda egzamin na Twoich cienkich włosach!

Wróć