HOOBI

Stylowi na miarę

Makijaż wigilijny

Większości z nas Święta Bożego Narodzenia kojarzą się ze złotem i czerwienią. I tak powinien wyglądać nasz tegoroczny makijaż na tegoroczną wigilię.

Założę się, że każda z nas posiada w swojej kosmetyczce czerwoną szminkę, która czeka na odpowiednią okazję. I właśnie teraz nadchodzi czas, kiedy powinniśmy chwycić za kosmetyczkę i znaleźć w niej jeszcze złote akcesoria do makijażu. Nie jest to oczywiście wymóg, ponieważ doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że czerwień na ustach nie przemawia do każdego, tak samo jak mieniące się złoto. Wiele kobiet nie lubi tak mocnego makijażu i w związku z tym ogranicza się do podstaw, czyli podkładu i wytuszowania rzęs.

Przy wyborze makijażu na wieczór wigilijny możemy inspirować się wszystkim, co z Bożym Narodzeniem nam się kojarzy. Duże pole do popisu będziemy mieć zwłaszcza na etapie malowania oczu, tak naprawdę nikt, ani nic nas nie ogranicza, a akcent kładziony właśnie na ten element nie będzie zmuszał nas do malowania usta, czego raczej wolimy unikać, zwłaszcza na świątecznych uroczystościach, kiedy spotykamy się z rodziną niewidzianą od lat i najzwyczajniej na świecie nie chcemy dominować swoim makijażem.
Abstrahując od wątków rodzinnych, wracamy do makijażu.

Wybierzmy cienie świetliste, perłowe, a nawet ze świetlistymi drobinkami, ponieważ pięknie prezentują się w sztucznym oświetleniu. Wiele dostępnych na rynku produktów możemy nakładać zarówno na sucho, jak i mokro, co spotęguje efekt blasku. Jeżeli nie mamy w zanadrzu takich cieni, warto je zakupić, z pewnością przydadzą nam się jeszcze w późniejszym okresie świąteczno-karnawałowym.
Kolejna propozycja makijażowa, odnosi się do nieco bardziej odważnych. Pomaluj powieki stosując złoto i granat. Pamiętaj o tym, aby usta pozostawić wówczas w naturalnym odcieniu.

Co jeszcze przygotowaliśmy? Makijaż w kolorach miedzi i fioletu
Przedstawiamy je, ponieważ jest na tyle uniwersalne, że sprawdzi się w większości typach urody. Aby wykonać go perfekcyjnie musimy nałożyć miedziany cień na środek powieki ruchomej, cieniem fioletowym podkreślamy zagłębieniem. W ten sam sposób, cień fioletowy nakładamy na powiekę dolną. Kolory cieniujemy i pamiętamy, aby zmazać z twarzy osypany cień. W wewnętrzne kąciki aplikujemy jasny cień, który rozświetli spojrzenie i nada mu głębi.

Pamiętamy również o propozycji czerwieni i złota. Do tej propozycji dołączamy także zieleń. Na górną powiekę nakładamy cień czerwony, dolną – podkreślamy zielenią. Pamiętajmy o wycieniowaniu dwóch kolorów, aby straciły nieco na intensywności. W tym celu używamy naszego złota, która rozprowadzamy na dolnej i górnej powiece pędzelkiem do blendowania. W kącik wewnętrzny dodajemy jasny cień.

Wróć