Z pewnością wiele z Was zgodzi się ze stwierdzeniem, że znalezienie dobrego kremu na zimę graniczy z cudem. Syzyfowa praca, jaką podejmujemy co rok utwierdza nas w przekonaniu, że chyba brak na polskim rynku takiego kosmetyku, który spełniłby nasze oczekiwania. Dobry krem na zimę powinien chronić twarz nie tylko przed mrozem, chłodem i wiatrem, ale także przed promieniami słonecznymi. Tak, tak, witamina A w w trakcie zimy, to jeden z naszych niezbędników chroniących twarz przez słońcem, czyli pośrednio przed powstawaniem zmarszczek. Nie możemy zapominać również o tym, że krem ten powinien mieć tłustą konsystencję, aby pozostawiła na twarzy film, ale jednocześnie musi sprawdzać się jako baza pod podkład.
Nasze wymagania są naprawdę spore. Krem powinnyśmy dobrać do rodzaju cery.
Zimą osłabiają się mechanizmy obronne skóry, a zwłaszcza osłona lipidowa naskórka. Najbardziej narażone na „uroki” zimy są posiadaczki skóry suchej i wrażliwej, a także naczynkowej. Pani z cerą tłustą i mieszaną niech nie myślą, że obowiązek poszukiwania kosmetyku zimowego je ominie.

Pielęgnacja skóry zimą
Od czego zacząć pielęgnację? Od preparatu myjącego, jego pH musi być neutralne (5.5), bez jakichkolwiek ścierających, peelingujących drobinek. W tym okresie ograniczamy peelingi, a przy cerze wrażliwej/suchej w ogóle z nich rezygnujemy. Dlaczego?
Ujemne i niskie temperatury powodują, że skóra sucha produkuje znacznie mniej łoju, niż dzieje się to w innych porach roku, oznacza to, że jest gorzej chroniona. Przesuszanie skóry wywołuje także suche i ciepłe powietrze, które siłą rzeczy musi w domu/biurze panować. Zmiany temperatur oddziałują z kolei bardzo źle na skórę naczynkową – naczynka kurczą się na mrozie, a w cieple rozkurczają, w efekcie obserwujemy ich pękanie i pojawianie się na twarzy nieestetycznie wyglądających pajączków, których nie zamaskujemy.
In minus działają również promienie słoneczne, stąd wzmianka o filtrze UV. Promieniowanie UVB nie jest co prawda tak intensywne zimą, co latem, ale promieniowanie UVA powoduje zmarszczki i nowotwory skóry. Dlatego każda z nas codziennie przed wyjściem z domu, powinna zabezpieczyć twarz kremem. Tylko jak znaleźć ten odpowiedni?
Dobry krem na zimę – jak go wybrać?
Jeżeli do tej pory nie trafiłaś na geniusza w dziedzinie zimowych kremów, to pamiętaj o tym, żeby chociaż Twój podkład dysponował filtrem. Posiadaczki skóry suchej konieczne powinny sięgnąć po krem natłuszczający o gęstej konsystencji. W jego składzie wyszukuj olejów roślinnych, np. z wiesiołka, oliwy, a także wosków, masła kakaowego i karite.

Krem – koniecznie dobierz do typu cery
Jeżeli na Twojej skórze pojawiają się naczynka, zastosuj dwa kremy – jeden na naczynka, drugi ochronny.
Niełatwy okres czeka Panie z tłustą skórą. Pod wpływem zima gruczoły łojowe zaczynają znacznie intensywniej pracować, aby lepiej chronić skórę. W efekcie jest ona jeszcze bardziej tłusta, a to oznacza, że powstają na niej wypryski, zaczerwienienia. Ten typ potrzebował będzie krem nawilżającego, ewentualnie lekko natłuszczającego. Nigdy nie nakładaj na skórę tłustą tłustego kremu.
Jak zaradzić nieestetycznemu błyszczeniu? Z tym poradzą sobie bibułki matujące. Ważne jest również to, aby nie nakładać na twarz co godzinę kolejnej warstwy pudru. Skóra nie będzie mogła swobodnie oddychać pod takim nadmiarem kosmetyku. Na noc zastosuj żel nawilżający.

Makijaż – skuteczna ochrona skóry
Wydawać by się mogło, że puder zablokuje dopływa świeżego powietrza do naszej skóry. I tak jak wspomnieliśmy powyżej, może się to zdarzyć, jeżeli przesadzimy do ilością kosmetyku. Podkład lub puder mogą spełniać funkcje ochronne, pod warunkiem, że zawierają one w składzie substancje nawilżające. Dobrze byłoby gdyby dysponował także filtrem przeciwsłonecznym.
Zimą nie zapominaj o ustach. Nie posiadają one gruczołów łojowych, a to oznacza, że nie są w stanie bronić się przed mrozem. Przed każdym wyjściem nakładaj pomadkę ochronną.
Wachlarz cenowy kosmetyków do pielęgnacji twarzy zimą jest naprawdę szeroki. Zwykły krem natłuszczający możemy dostać już za kilka złotych, jednak jak się okazuje, nie każda z nas może wykorzystać ten atut cenowy. Macie swoje sprawdzone kosmetyki chroniące skórę twarzy przed zimnym powietrzem?